patrzac na to wszystko z uplywem czasem zastanawiam sie co w sumie tak bardzo w Tobie kocham. chodzi o poczucie bezpieczenstwa czy ten chamski wyraz twarzy? a wiec kocham w Tobie; Twoje boskie dresy, Twoja ciepla kurtke, Twoje zielone oczy, Twoje duze dlonie, Twoje 'he', to jak palisz, co gadasz kiedy jestes pijany, jak bardzo sie o mnie troszczysz, jak denerwujesz sie, gdy cos ze mna nie tak, gdy karzesz mi isc spac, bo juz ledwo trzymam sie na nogach, gdy tak chamsko sie ze mnie smiejesz i gdy mnie pocieszasz. w sumie tyle glupot, a zbieraja sie na tak wspanialego faceta.
Adas, gdybys tylko znal moje mysli, moja tesknote. ja nie chce wiele. potrzebuje akceptacji, troski i bezpieczenstwa. to z Toba chce stworzyc zwiazek idealny. to Ciebie chce miec i chce, zebys Ty mial mnie.
wspomnienia bola, dobrze o tym wiesz, dlatego pozwol mi myslec o tym co bedzie, a nie jak dobrze bylo nam kiedys razem.. utozsamiaj sie ze mna.
a moze wreszcie Ty i ja stworzymy my.?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz